Złoty Laur zobowiązaniem do jeszcze lepszej pracy

Możliwość komentowania Złoty Laur zobowiązaniem do jeszcze lepszej pracy została wyłączona Biznes, Praca

Rozmowa z Edytą Przybyłek , właścicielką Kancelarii Prawnej IURISCO. 

– Jak przyjęła Pani wiadomość o otrzymaniu Złotego Lauru Umiejętności i Kompetencji w kategorii „Kobieta przedsiębiorcza”?

– Powiem szczerze, nie mogłam w to uwierzyć. Zadzwoniłam nawet do Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, aby potwierdzić tę wiadomość. Kobiet przedsiębiorczych mamy na Śląsku setki, świetnie się sprawdzają w biznesie, potrafią sobie doskonale radzić. Dlaczego wybrano akurat moją Kancelarię? Zaczęłam się nad tym zastanawiać i doszłam do wniosku, że coś w tym jednak musiało być, dostrzeżono i doceniono naszą działalność. To było dla mnie ogromne wyróżnienie, znaleźć się w gronie ludzi wybitnych, często z pierwszych stron gazet, polityków, działaczy społecznych, przedstawicieli świata nauki. Każdy z nich osiągnął bardzo wiele w życiu, realizował z powodzeniem swoją misję.

– W uzasadnieniu przyznania Pani Złotego Lauru wskazano między innymi na umiejętność połączenia pracy zawodowej z wrażliwością społeczną. Czy to właśnie jest Pani misja?

– Zawsze starałam się pomagać ludziom. Kilka lat temu prowadziłam wykłady na Uniwersytetach Trzeciego Wieku. Po wykładach zawsze zostawało wielu uczestników z pytaniami do mnie, z prośbą o pomoc. Widziałam, że jest ogromne zapotrzebowanie na taką, profesjonalną pomoc prawną. Mamy bardzo dużo różnych klientów, są to indywidualne osoby, przedstawiciele małych i dużych firm, mniej lub bardziej zamożni. Ale my nigdy nie dzielimy klientów, każdemu staramy się pomóc najlepiej jak potrafimy.

– Czy właśnie w takim podejściu do klienta należy zawdzięczać sukces jaki odniosła Kancelaria? Po pięciu latach działalności IURISCO ma już osiem oddziałów w całej Polsce, rozwija również oddziały za granicą?

– Można powiedzieć, że na początku zadziałał marketing szeptany. Klienci byli zadowoleni z naszych usług i polecali naszą Kancelarię innym. Ich liczba szybko się zwiększała, my natomiast staraliśmy się cały czas powiększać swoje kompetencje, nawiązywać współpracę z wybitnymi specjalistami, z tytułami profesorskimi i doktorskimi, praktycznie ze wszystkich dziedzin prawa. Dzięki temu mamy bardzo szeroki zakres świadczonych usług. Kancelaria IURISCO chlubi się również certyfikatem ISO. Zdobycie i utrzymanie tego certyfikatu świadczy o profesjonalizmie i wysokiej jakości świadczonych przez nas usług.

– Złoty Laur jest więc ukoronowaniem Pani dotychczasowej działalności…

– Podczas Gali, w kuluarach, pewien bardzo zacny uczestnik tego wydarzenia powiedział mi, że powinnam przyzwyczaić się do tego, że od tej chwili już nic nie będzie takie samo. Chodziło o to, że Złoty Laur jest dla mnie dalszym zobowiązaniem do jeszcze większego zwiększania i poszerzania swoich kompetencji. I tak rozumiem to wyróżnienie – jako zobowiązanie do jeszcze lepszej pracy i jako jeszcze większą odpowiedzialność. Wyznaję w życiu taką zasadę, którą zresztą kiedyś opublikowałam w mediach społecznościowych: „Kiedy wstajesz rano masz dwie możliwości: albo położysz się z powrotem do łóżka i będziesz spał, albo zaczniesz realizować swoje marzenia”. Zawsze starałam się realizować swoje marzenia. Rozwijam się jako prawnik, naukowiec choć nie pochodzę z prawniczej rodziny, pochodzę z rodziny, która bardzo ciężko pracowała i tą ciężką pracą zbudowała dom, podobnie jak ja zbudowałam Kancelarię.

– To budowanie przenosi się teraz na rynki zagraniczne. W jakich krajach IURISCO będzie się rozwijać?

– Już w 2015 roku stawialiśmy pierwsze kroki na rynkach zagranicznych. Współpracujemy z kancelariami w Niemczech i we Włoszech, zainteresowani też jesteśmy rynkami: francuskim i brytyjskim. Za granicą, kancelarie IURISCO nastawione są głównie na obsługę mieszkających tam Polaków.

Wspomniała Pani również o swojej działalności naukowej…

Jestem absolwentką prawa Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, a także wieloletnią praktykantką i stażystką w wyższych urzędach państwowych, m.in. Ministerstwie Sprawiedliwości i Ministerstwie Finansów, w sądach i prokuraturach.W 2017 roku ukończyłam studia podyplomowe w Uczelni Łazarskiego w Warszawie na kierunku Prawo lotnicze. Jest to dziedzina, w której dalej chcę się rozwijać. Zresztą, zawsze było to moim marzeniem połączyć wiedzę z zakresu prawa transportowego drogowego (którym nawiasem mówiąc zajmuję się od kilkunastu lat), prawa dotyczącego transportu wodnego i właśnie lotniczego. Zawsze fascynowało mnie przemieszczanie się i związane z tym zagadnienia prawne. Prawo lotnicze jest bardzo rozległe i zarazem niezwykle dla mnie interesujące: obejmuje ono między innymi wypadki i incydenty w powietrzu , na lotnisku, obsługę pasażerów itp. Prawnik, który obsługuje sprawę z zakresu prawa lotniczego, musi posiadać dość obszerną wiedzę z zakresu prawa lotniczego. Aby dobrze obsługiwać tak rozległe i skomplikowane dziedziny współpracujemy z wybitnymi specjalistami w tym zakresie. Zawsze jednak staram się mieć ogólny ogląd całości danego obszaru, stąd też chęć do zgłębiania tak wielu dziedzin prawa. Fascynuje mnie również prawo kosmiczne.

Można więc powiedzieć, że dla Pani Kancelarii nie ma trudnych spraw?

Nigdy nie dzielimy spraw na trudne, czy łatwe. Kiedyś jeden z moich studentów zapytał, czy egzamin, będzie trudny, czy łatwy? Nie mogłam mu na to odpowiedzieć, bo to zależało od tego jak on był do niego przygotowany. Podobnie jest ze sprawami, z którymi przychodzą do nas klienci. Te sprawy są tylko mniej lub bardziej skomplikowane. Ale jeśli mamy dobrego specjalistę, to może on zaproponować dobre rozwiązanie nawet jeśli sprawa wydawała się bardzo skomplikowana.

Dziękuję za rozmowę…

Rozmawiał Ryszard Żabiński

Udostępnij...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInEmail this to someone