Opera Śląska otwarta na wielkie tytuły, światowe nazwiska najlepszych wykonawców i realizatorów

Komentarzy (0) Kultura

Rozmowa z Dyrektorem Opery Śląskiej- Łukaszem Goikiem.

Za nami rok 2017. Jaki był to okres dla Opery Śląskiej?

Rok 2017 przyniósł nam wiele wyzwań artystycznych i organizacyjnych. Chociaż nasza działalność opiera się przede wszystkim na emocjach i indywidualnym odbiorze, nie bez znaczenia są…liczby. W 2017 roku w Operze Śląskiej miało miejsce 251 wydarzeń artystycznych, zagraliśmy 113 spektakli: 51 oper, 17 operetek, 8 musicali, 13 koncertów oraz 23 spektakle dla dzieci. Na bytomskiej scenie pojawiły się 4 premiery, w tym: opery – „Moc przeznaczenia” G. Verdiego; „Romeo i Julia” Ch. Gounoda, operetka – „Księżniczka czardasza” Kálmána oraz spektakl dla najmłodszych Melomanów – „Mały Kominiarczyk. Zróbmy operę!” Brittena. Z dumą wspominamy również wznowienie „Aidy” G. Verdiego z udziałem naszych znakomitych solistów oraz polskich gwiazd świata opery, Małgorzaty Walewskiej i Andrzeja Dobbera wraz z gośćmi z zagranicy – Tamarą Haskin i Luisem Chapą, którzy swoją obecnością uświetnili zakończenie 72. sezonu artystycznego. W 2017 r. nasz teatr odwiedziło 107 tys. 887 widzów, w tym 74 tys. 728 widzów zobaczyło produkcje Opery Śląskiej. Chcemy być z Melomanami w jak najbliższym kontakcie, dlatego pod koniec roku zmieniliśmy naszą stronę internetową, aby uczynić ją atrakcyjniejszą i bardziej nowoczesną. Mamy nadzieję, że nowa witryna ułatwiła poszukiwanie informacji na temat działalności naszej Opery. A jak pokazały statystyki, oglądana była bardzo często. I znowu powołam się na liczby: tylko od połowy ubiegłego roku miała 731 tys. 471 odsłon oraz 56 tys. 810 użytkowników. Nasz profil facebook’owy w ciągu całego roku zyskał ponad 2 tys. 259 polubień, a filmy umieszczane na nim miały ponad 80 tys. 600 wyświetleń. Wśród nich, oprócz reportaży z premierowych spektakli, można oglądać film przedstawiający przepiękną iluminację budynku naszego teatru. Film powstał, aby upamiętnić zdobycie dwóch prestiżowych, ogólnopolskich nagród – Modernizacji Roku 2016. Iluminacja naszego budynku została również wyróżniona w konkursie Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego 2017. Ubiegły rok oprócz pięknych spektakli i wspomnianych nagród przyniósł nam wiele inspiracji i motywacji do dalszego rozwoju. W nowym sezonie do zespołu dołączył Dyrektor Artystyczny –  wybitny dyrygent i artysta pełen kreatywnych pomysłów – Bassem Akiki.

Czy 2017 rok był udany? Jeśli oceniać to na podstawie obecności Melomanów w Operze Śląskiej – możemy czuć się pełni satysfakcji. Opera Śląska była otwarta na wielkie tytuły, światowe nazwiska wykonawców i realizatorów. Mamy nadzieję, że 2018 rok będzie obfitował w ciekawe wydarzenia artystyczne, pełne emocji.

Pan jest związany z Operą Śląską w Bytomiu od 2004 roku. Jak zmieniała się przez lata ta instytucja, czy jej obecny kształt różni się znacząco od tego, który zastał Pan na początku swojej pracy?

Opera to żywy organizm, który cały czas rozwija się, ewoluuje. Z biegiem lat wszystko się zmienia, teatry walczą teraz o widza, zabiegają o jego czas wolny. Obecnie widz ma do dyspozycji szeroką ofertę kulturalną. W przeciągu tych 13 lat powstało bardzo dużo instytucji, projektów, które prezentują naprawdę ciekawe programy. Opera Śląska stara się wyjść naprzeciw oczekiwaniom Melomanów, jednocześnie doceniając ich wysublimowane gusta prezentuje unikalne tytuły, po które inne teatry rzadko sięgają. Dotychczas nasze propozycje jak np. „Moc przeznaczenia” czy „Romeo i Julia” spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem, dlatego nie poprzestajemy na tym. W 2018 roku z pewnością uda nam się zaskoczyć niektórymi tytułami, które zasługują na prezentację.

Opera kojarzy się powszechnie z kulturą wyższą, adresowaną do intelektualnych elit. Czy takie ujęcie odpowiada pańskim zdaniem rzeczywistości?

Opera to przede wszystkim miejsce, które porywa widza w świat emocji. Dla mnie to miejsce, gdzie można doświadczyć przepięknych wrażeń. Uczucia nie są zarezerwowane tylko dla elit, to coś co każdy może doświadczyć niezależnie od wieku, płci, wykształcenia czy statusu materialnego. Nasza oferta dostosowana jest do różnych grup odbiorców, zaspakajając ich potrzeby kulturalne. Proponujemy różnorodne działania edukacyjne, bezpłatne spotkania z artystami w ramach cyklu: „Opera blisko Ciebie. Porozmawiajmy o operze…” , organizujemy wycieczki odkrywające tajemnice opery. Miłośników poezji co miesiąc zapraszamy do uczestnictwa w „Salonach Poezji i Muzyki Anny Dymnej”. Ponadto angażujemy się w organizację wydarzeń w różnych dziedzinach na terenie województwa śląskiego i nie tylko. Tym samym udowadniamy, że sztuka operowa dostępna jest dla każdego, kto oczywiście chce jej tylko doświadczyć.

Jakie są pańskie priorytety na rok 2018? Co będzie działo się w Operze?

Zapewniam, że 2018 rok będzie pełen równie ciekawych wydarzeń artystycznych. Na scenie będzie można zobaczyć wszystkie nasze zeszłoroczne premiery, ale także kilka nowych produkcji. Niemożliwym jest zaspokoić wszystkie gusta naszych Melomanów i stałych odbiorców, natomiast staramy się uzupełnić propozycje repertuarowe na kilku płaszczyznach, m.in. produkcją dedykowaną na salę koncertową im. Adama Didura – spektaklem teatralno-muzycznym „Czekając na Chopina” realizowany przez Michała Znanieckiego. Kolejnym punktem repertuaru będzie premiera baletowa zrealizowana przez młodego i utalentowanego twórcę, solistę Polskiego Baletu Narodowego – Roberta Bondarę. Na deskach Opery Śląskiej przygotuje on „Szeherazadę” A. Benois i „Medeę” S. Barbera. Przed końcem sezonu czeka nas wspólna produkcja z Akademią Muzyczną w Katowicach, gdzie nasz zespół wraz ze studentami przygotuje spektakl „La Finta Giardiniera” – „Rzekoma Ogrodniczka” W. A. Mozarta. Opera Śląska jako pierwszy teatr operowy w powojennej Polsce będzie szczególnie świętować obchody 100-lecia odzyskania niepodległości. Poza utworami polskich kompozytorów, znajdujących się w naszym bieżącym repertuarze i wystawianych również w wersjach plenerowych, przygotowujemy prapremierę sceniczną polskiego kompozytora Józefa Michała Poniatowskiego – „Don Desiderio”. To szczególny rok dla nas, ponieważ jest ostatnim przed długo oczekiwanym remontem sceny i zaplecza Opery Śląskiej. Poza artystycznymi wyzwaniami, z którymi mierzymy się na co dzień, to najtrudniejszym, przełomowym w dziejach naszego Teatru, jest planowany remont.

Rozmawiał Ryszard Żabiński

Udostępnij...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *