Bądź realistą, ale żądaj niemożliwego

Komentarz (1) Praca

Z Wołodymyrem Pastuszenko, prezesem FOTON PRACA sp. z o.o. w Opolu rozmawia Ryszard Żabiński.

FOTON PRACA jest największą firmą w regionie jeśli chodzi o sprowadzanie pracowników z Ukrainy do Polski. Jest też zdobywcą Srebrnego Lauru Umiejętności i Kompetencji. Z drugiej strony, firma działa dopiero od kilku lat w Polsce. Jak Panu udało się w tak krótkim czasie odnieść takie sukcesy?

Firma FOTON PRACA powstała rzeczywiście niedawno, bo w 2011 roku. Jeśli natomiast chodzi o mnie, to na rynku polskim, jako przedsiębiorca, zacząłem działać znacznie wcześniej, najpierw w branży budowlanej. Po pewnym czasie postanowiliśmy jednak wyraźnie oddzielić te branże i stworzyć wyspecjalizowaną firmę zajmującą się rekrutacją wykwalifikowanych pracowników do pracy w Polsce z Ukrainy i Mołdawii. W 2011 roku w Polsce z powodu znacznego odpływu siły roboczej odczuwano niedobór wykwalifikowanych pracowników w wielu gałęziach gospodarki.W tym czasie Polacy masowo wyjeżdżali do pracy za granicą, ponieważ tam mogli zarobić znacznie więcej, niż w rodzimym kraju. Założyciele firmy postanowili więc stworzyć typowe agencje zatrudnienia obywateli Ukrainy, Mołdawii i Białorusi w Polsce. Jednak w trakcie działalności firmy, musieliśmy rozwiązywać nie tylko kwestie zatrudnienia, ale i ochrony praw zarówno pracowników jaki i pracodawców oraz  zgodności wszystkich procedur z przepisami. Należało stworzyć zupełnie nowe metody działania.  W odpowiedzi na wyzwania dzisiejszego rynku pracy, firma Foton wypracowała nowe podejście, mające rozwiązać wcześniej nierozwiązywalne problemy branży. Mamy za granicą swoje oddziały, gdzie jesteśmy w stanie, w krótkim czasie, znaleźć specjalistów z odpowiednim poziomem przygotowania i doświadczenia. Obecnie, w różnych przedsiębiorstwach w Polsce pracuje prawie 1000 zrekrutowanych przez nas, tymczasowych pracowników. Pracują w bardzo różnych branżach, kobiety na przykład w przemyśle cukrowniczym, jako osoby sprzątające w różnych instytucjach na przykład szpitalach. Ostatnio zatrudniliśmy dwanaście kobiet w Hotelu Mariott w Warszawie. Mężczyźni, z kolei, często pracują jako ślusarze, spawacze i w wielu innych branżach. Polscy przedsiębiorcy chętnie zatrudniają pracowników z Ukrainy. Cenią sobie ich zaangażowanie do pracy i silną motywację. Polska jako jedyny duży kraj w Europie pozytywnie odnosi się do pracowników z Ukrainy. Działając w takich korzystnych warunkach mogliśmy się szybko rozwijać.

Teraz zatrudnia Pan 1000 osób, a ile będzie ich pod koniec roku?

Chciałbym, aby było trzy razy tyle. Jak to mówią, bądź realistą i żądaj niemożliwego. Z drugiej strony widzę, że rynek cały czas bardzo szybko się rozwija. Zatrudnianie przez przedsiębiorców pracowników tymczasowych pozwala uzyskać im konieczną elastyczność w działaniu. Mogą oni bardziej optymalnie sterować wielkością zatrudnienia, zależnie od sytuacji rynkowej. Mogą też liczyć na wymianę pracowników, którzy nie będą w stanie spełnić ich oczekiwań. Dzięki współpracy z nami mogą liczyć na poprawę rentowności swojego działania.

Czy rekrutowani przez Pana pracownicy nie próbują szukać zatrudnienia w różnych krajach Europy Zachodniej? Czy to jest dla Pana jakieś zagrożenie?

Filozofia działania naszej firmy opiera się na stabilności. Pozyskujemy pracowników, którzy przyjeżdżają tu i chcą związać swój los z Polską na dłużej. Uzyskują karty pobytu, po pewnym czasie mogą starać się o obywatelstwo polskie. A po uzyskaniu obywatelstwa cały świat stoi przed nimi otworem. Ogromna większość pozyskiwanych przez nas pracowników tak właśnie rozumuje, szukają stabilności, dłuższej perspektywy. Być może w krajach Europy Zachodniej zarobiliby więcej, ale nie mieliby takich stabilnych i zgodnych z prawem reguł działania jakie mają tutaj. To jest już inne pokolenie pracowników od tych, którzy przyjeżdżali do pracy w początkach transformacji gospodarczej w Polsce. Są lepiej wykształceni, lepiej planują swoją karierę zawodową. Dziewięć z dziesięciu naszych klientów poleca nas swoim znajomym,  szukającym godnej uwagi pracy w Polsce.

Jak Pan postrzega dalszy rozwój rynku pracy tymczasowej w Polsce?

Jestem pod tym względem optymistą. Samo pojęcie pracy tymczasowej może wskazywać na to, że to zatrudnienie ma charakter chwilowy, niepewny. Ale w praktyce to wygląda inaczej, umowy są przecież przedłużane, każdemu zatrudnionemu przez nas pracownikowi jesteśmy też w stanie znaleźć inną pracę. Cały rynek również powinien się dobrze rozwijać, wyspecjalizowani pośrednicy są potrzebni i ich znaczenie nie powinno się zmniejszać. Nie należy też oczekiwać, że np. rynek niemiecki się otworzy, takie rozwiązania akurat dla nas nie byłoby zbyt korzystne.

Zdobył Pan Srebrny Laur Umiejętności i Kompetencji w kategorii „Menedżer, lider społeczno – gospodarczy”, jak Pan odbiera to wyróżnienie?

Przede wszystkim chciałbym podkreślić, że jest to wyróżnienie dla całego naszego zespołu firmy FOTON. Zatrudniamy 26 osób, a prawie połowę załogi stanowią Polacy. Bardzo dobrze się rozumiemy i wspólnie działamy. A pracy mamy bardzo dużo, na przykład jeden menedżer nadzoruje około 200 zrekrutowanych pracowników. Współpracujemy z wieloma polskimi przedsiębiorstwami, z kolei, na przykład, na Ukrainie mamy około 300 partnerów, dzięki którym pozyskujemy pracowników. Jestem również bardzo zadowolony z tego, że wybrałem Opole jako miejsce swojej działalności. Z jednej strony jest to miasto wojewódzkie, a z drugiej nie jest to miasto wielkie jeśli chodzi o liczbę ludności. Znacznie łatwiej i szybciej załatwia się tu sprawy w urzędach niż w wielkich miastach. Jest mi bardzo miło, że nasza praca właśnie w tym mieście została zauważona i wyróżniona.

Powyższy wywiad ukazał się w styczniowo-lutowym wydaniu Kapitału Śląskiego. Z numerem można zapoznać się za darmo w tym miejscu

Udostępnij...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInEmail this to someone

One Response to Bądź realistą, ale żądaj niemożliwego

  1. Darek napisał(a):

    Brawo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *